Mamy Slow Food, czas na Slow Wear!

2019-01-23
Mamy Slow Food, czas na Slow Wear!
„Nie mam się w co ubrać” – ten problem miewa każda kobieta. Postanowiłam Wam pomóc i nauczyć ubierać świadomie. Mogę Was jednak zaskoczyć, bo główny nacisk kładę nie na ubrania, a na dodatki…
wisiorki

Same się ograniczamy

Kiedy kupujecie kolejny ciuch, po głowie miotają Wam się różne myśli: przecież nie założę tego do pracy, co powiedzą inni (a zwłaszcza inne), nie spodobam się mężowi itd. Czyli różne ograniczenia, nazwijmy to, „zewnętrzne”. Po drugie, czujecie się uwiązane własnym postrzeganiem siebie – są to ograniczenia wewnętrzne. Uważacie np. że macie grube uda, za krótkie nogi czy mało atrakcyjny dekolt.

To smutne, ale po wielu latach pracy z kobietami przestałam się dziwić, że kobieta o pięknej figurze krytykuje swoje biodra, które nie pozwalają jej nosić długości do kolan. Przestałam się dziwić, bo bardzo długo sama nie odkrywałam swoich ramion po nieudanej randce z mężczyzną, który w pierwszym zdaniu spytał mnie, czy pływam zawodowo, bo mam takie piękne ramiona…

Pani prezes w łańcuchu

Tego typu ograniczenia, które tkwią w głowie, nie pozwalają świadomie podejmować decyzji. Boimy się siebie i otoczenia. Ale jeśli będziecie same przed sobą uczciwe, może się okazać, że drzemie w was niepoprawna marzycielka, a nie sroga prawniczka. Że uwielbiacie biegać boso po łące, a nie tonąć w papierach. Że kochacie pszczółki i motylki, i chcecie je nosić w uszach.

Uczciwa odpowiedź na pytanie „Kim jestem?” to podstawa wszelkich działań. Możecie się zdziwić, ale wasza osobowość często jest odważniejsza niż to, co dzieje się aktualnie w Waszym życiu. Często mówię kobietom, że to, co jest w nas, jest bardziej brawurowe od nas samych. Tylko jak to z siebie wydobyć?

kobieta z kolorową bransoletką

Postawmy na dodatki!

Czy biżuteria naprawdę może zmienić życie? Wierzę, że w pięknych drobiazgach tkwi wielka moc. Mogę bez końca wyliczać przykłady pań, które są żywym dowodem na to, że tak jest. Bywa, że jedna bransoletka uruchamia w człowieku lawinę przemian. Nieco konserwatywna bizneswoman przekształca się w kobietę, w której odżywają nastoletnie, dziewczęce fascynacje. I w drugą stronę: trzpiotka, która nie dba o strój, nabiera elegancji i klasy. Byłam już świadkiem niejednej transformacji, a zawsze było to niesamowite i inspirujące doświadczenie!

Oczywiście niełatwo jest się zmienić, podobnie jak niełatwo jest zrzucić swoje maski i odkryć swoją prawdziwą ja. Jak kupować biżuterię, aby odnaleźć w sobie ten schowany rys?

Personal shopper

Słuchajcie siebie – niech wybór idzie w parze z Waszą osobowością. Jeśli nie lubicie czegoś na sobie, bo wam przeszkadza, nie ma sensu zmieniać tego na siłę. Prawdopodobnie zawsze będzie wam przeszkadzać. Gdy czujecie, że bransoletka źle leży na dłoni, odłóżcie ją na półkę, choćby była najpiękniejsza.

Pamiętajcie, że biżuterię warto nosić na co dzień. Nie należy jej kupować do jednej konkretnej sukienki lub tylko na jeden wieczór. Jeśli coś kupujecie, niech będzie to coś takiego, co chciałybyście od razu założyć i już nie zdejmować. Noście biżuterię od rana do wieczora. 

I, last but not least, kupcie sobie coś, o czym marzycie. Jeśli wymarzona biżuteria przekracza wasz budżet, odkładajcie pieniądze i nie spieszcie się – ona poczeka. Gdy przyjdzie czas, noście ją z dumą. Niech wam przypomina, jakie jesteście silne, ile potraficie i jak umiecie o siebie dbać. Niech stanie się talizmanem.

kobieta z kolorowymi kolczykami

Ukryte pragnienia

Gdy odnajdziecie w sobie wewnętrzną siłę i swobodę, aby pokazać, kim tak naprawdę jesteście, okaże się, że klasyczne czarne botki zamienicie na różowe szpilki, a na Waszej szyi pojawi się delikatnie migoczący kryształ, który doda Wam kobiecości – tak głęboko ukrytej przez codzienny rytm życia.

Postawcie na swoją osobowość i demonstrujcie ją poprzez buty, torebkę, okulary słoneczne, czy biżuterię. Ale noście tylko to, w czym się zakochacie!
Boicie się zmian? Dam Wam jedną radę. Jeśli idziecie ulicą lub buszujecie w necie i coś zapadnie Wam w głowie tak mocno, że nie możecie przestać o tym myśleć – i wcale nie muszą to być tylko pozytywne emocje – znaczy to, że po prostu takie jesteście. Będziecie kupować mniej, ale odważniej. Czyli świadomy ubiór poprowadzi Was do zdecydowanego stylu, bo to będziecie Wy same, te prawdziwe.

A co z garderobą?

Kilka T-shirtów, parę sukienek, garnitur dobrej jakości, piękny płaszcz i… starczy. Zaufajcie mi. Najważniejsza w życiu jest wolność i pozbycie się własnych ograniczeń.

Pokaż więcej wpisów z Styczeń 2019
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixelpixelpixelpixel